wtorek, 14 czerwca 2016

Od Rebela CD. Amber

Prychnąłem na jej słowa. Mała chyba nie wiedziała o czym mówi. Ponownie poprawiłem torbę wiszącą na moim ramieniu i uśmiechnąłem się. Jeszcze zobaczy kto tu powinien na kogo uważać. Cała szkoła niedługo zobaczy.
- A ty jesteś kujonem? - spytałem, chcąc zacząć jakikolwiek temat. Może jednak na początku nie będę robił sobie wrogów. Szczególnie z dziewczyn, które natura bardzo hojnie obdarowała. Bezwstydnie przejechałem wzrokiem po jej ciele zagryzając wargę. Zatrzymałem się na chwilę na klatce piersiowej, aby znów przenieść wzrok na jej oczy, które w tym momencie były zwężone i ciskały piorunami. 
- Na pewno tak, w porównaniu do ciebie - burknęła odwracając wzrok i spoglądając przez okno. Uniosłem brew, nieprzyzwyczajony do takich odzywek. W byłej szkole nikt by tak do mnie nie odpowiedział. Niegrzeczna dziewczynka. Trzeba jej pokazać kto tu rządzi.
- Nie pyskuj - warknąłem na co ona lekko się wzdrygnęła - i nie mów do mnie świeżaku. - Nie mogłem wytrzymać i zaśmiałem się chytrze na widok jej twarzy. 
- Nie mów mi co mam robić - odwarknęła, a ja uniosłem brew i wyjąłem z kieszeni paczkę Marlboro. Chwyciłem jednego papierosa do ust i podpaliłem koniuszek zapalniczką. Zaciągnąłem się głęboko chwilę utrzymując dym w moich płucach. Powolnie podszedłem do dziewczyny zatrzymując się jakieś dziesięć centymetrów od niej. Spojrzałem w jej szare oczy i wydmuchałem dym prosto na jej twarz. Następnie nachyliłem się nad jej uchem i przygryzłem delikatnie jego płatek.
- Jeszcze nie wiesz z kim rozmawiasz, księżniczko - szepnąłem i gwałtownie się odsunąłem - a teraz, jeśli oczywiście by ci się chciało, możesz pokazać mi gdzie jest mój pokój?
- Chyba śnisz.

<Amber?>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz