piątek, 10 czerwca 2016

Od Sophii Cd Arek

- Mam to traktować jako komplement? - zapytałam rozbawiona.
- Powiedzmy. - uśmiechnął się szeroko.
- Tak więc pozwól, że pójdę się przespać. Pa. - ruszyłam w stronę skrzydła dziewcząt. Niemal bezszelestnie wślizgnęłam się do mojego pokoju i wsunęłam się pod koc, po chwili odpływając w głęboki sen.

* * *

Moja pierwsza myśl po przebudzeniu:
WTOREK.
Niechętnie wygrzebałam się z łóżka. Poczłapałam do łazienki i spojrzałam w lustro. Dzisiaj bez kawy ani rusz. Worki pod oczami, włosy roztrzepane na wszystkie strony... co jak co, ale byłam w koszmarnym stanie. Weszłam pod prysznic, dokładnie myjąc włosy i ciało. Następnie wysuszyłam włosy, które teraz były gładkie, gęste, lśniące. Ruszyłam do pokoju, wyciągając z szafy jasne rurki, białą bluzkę na ramiączkach z nadrukiem, następnie zarzuciłam na siebie czarną, rozpiętą bluzę z kapturem. Pomalowałam sobie jeszcze rzęsy i zrobiłam kreskę. Chwyciłam czarną torbę z podłogi i wrzuciłam do niej podręczniki. Na nogi wciągnęłam trampki, zarzuciłam torbę na ramię i wyszłam zamykając pokój na klucz.

Arek?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz