zostałam wysłana aby powitać nowego ucznia. Stanęlam obok auta z którego wysiadł nowy. Jak tylko samochud odjechał z impetem we mnie walnął. Z plecaka wyleciały jakieś kartki i inne takie. Schyliłam się aby je podnieść ale chłopak krzyknął
- Nie dotykaj niczego!! - i sam wszystko podniusł. Jak wszystko spowrotem znajdowało się w plecaku uśmiechnęłam się do niego i zaczęłam
- Witaj w Akademii. Jestem Amanda i mam za zadanie cię oprowadzić. Ty za pewne jesteś Gabriel, tak?
Chłopak pokiwał głową i poszedł za mną. Pomiędzi moimi monologami potrzylam na Gabriela starając się odgadnąć o czym myśli albo co go zainteresuje. W końcu doszliśmy do stajni.
- A to jedno z moich ulubionych miejsc. To tutaj są konie wszystkich naszych uczniów. Między innymi moja Brosh.
Chłopak szedł spięty środkiem stajni starając się aby żaden z naszych pupili go nie dotknął. Podeszłam do mojej klaczy i pogłaskałam ją po nosie.
- To właśnie Brosh... - Znów popatrzyłam na chlopaka i dopiero teraz zoriętowałam się że boi się tych zwierząt. - Acha.. Dobra choć pokarze ci coś innego.
Powiedzialam wypychając Gabriela z stajni. Jak tylko obuściliśmy progi tego budynku chlopak odetchnąl z ulgą.
- Teraz ro już naprawde ostatnia sala. Oto sala muzyczna. Też jedna z moich ulubionych. - mówłam siadając na krześle - A nawiasem mówiąc świetny tekst.
Gabriel popatrzył na mnie lekko zdziwiony. Pewnie myślał że niczego nie zauwarzyłam ale niestety przed moim wzrokuem nic się nie ukryje...
Gabriel?
niedziela, 1 maja 2016
Od Amandy CD Gabriela
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz