niedziela, 15 maja 2016

Od Arka cd Reeve

Dziewczyna poszła zrobić ten niby projekt. Gdy wyszła westchnąłem.
- Co ja kurwa Robie -  powiedziałem sam do siebie
Położyłem się na łóżku i patrzyłem w sufit. Zacząłem się bić z myślami. Lubiłem strasznie Reeve i w ogóle ale...  No właśnie ale...  Nie to jest bez sensu to nie powinno się zdarzyć.. Nagle z moich zamyslen wyrwało mnie pukanie do drzwi. Wstałem z lekka nie chęcią. Otworzyłem drzwi a w nich stała Reeve. Chciałem ja wpuścić do siebie ale ona powiedziała
- Nie...bo...- przerwała - Zapomnijmy o tym wcześniej, ok?
Spojrzałem na nią swoim wzrokiem. Trochę się wnerwilem ale ona ma rację
- masz rację zapomnijmy o tym to nie powinno się zdarzyć -  powiedziałem
Odwróciłem od niej wzrok. Patrzyłem się wszędzie ale nie na nią. Nagle zadzwonił telefon odebrałem.
- ta...  Tak przyjadę...  I tak wygram... Zobaczymy - rozlaczylem się
Dziewczyna spojrzała na mnie pytająco.
- kto to? -  zapytała.
- muszę wyjechać
-po co? 
-mam walkę
_ zrezygnuj z niej
- nic z tego
Reeve

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz