Dziewczyna poszła zrobić ten niby projekt. Gdy wyszła westchnąłem.
- Co ja kurwa Robie - powiedziałem sam do siebie
Położyłem się na łóżku i patrzyłem w sufit. Zacząłem się bić z myślami. Lubiłem strasznie Reeve i w ogóle ale... No właśnie ale... Nie to jest bez sensu to nie powinno się zdarzyć.. Nagle z moich zamyslen wyrwało mnie pukanie do drzwi. Wstałem z lekka nie chęcią. Otworzyłem drzwi a w nich stała Reeve. Chciałem ja wpuścić do siebie ale ona powiedziała
- Nie...bo...- przerwała - Zapomnijmy o tym wcześniej, ok?
Spojrzałem na nią swoim wzrokiem. Trochę się wnerwilem ale ona ma rację
- masz rację zapomnijmy o tym to nie powinno się zdarzyć - powiedziałem
Odwróciłem od niej wzrok. Patrzyłem się wszędzie ale nie na nią. Nagle zadzwonił telefon odebrałem.
- ta... Tak przyjadę... I tak wygram... Zobaczymy - rozlaczylem się
Dziewczyna spojrzała na mnie pytająco.
- kto to? - zapytała.
- muszę wyjechać
-po co?
-mam walkę
_ zrezygnuj z niej
- nic z tego
Reeve
niedziela, 15 maja 2016
Od Arka cd Reeve
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz