wtorek, 3 maja 2016

Od Arka cd Reeven

- Wiesz , że to nie jest normalne? To całe całowanie i łapanie za tyłek? Znamy się od kilku godzin. - powiedziała
Ja na to się poprostu zaśmiałem. 
- dla ciebie to jest nie normalne - odparłem - a dla mnie to jest całkiem normalne - zaśmiałem się
- dla ciebie to jest normalne ?! - zapytała podnosząc brew
- tak mała- zaśmiałem się - w końcu jestem chłopakiem, a takie rzeczy są dla mnie całkiem normalne - pusciłem do dziewczyny oczko 
Nagle zadzwonił do mnie ktoś... Wziąłem telefon i odebrałem
- O siema brat... no pewnie... a gdzie? ... o spoko, zrobimy wyścig pod akademią ? ... oj tam 5 motocyklów wystarcz... narka - odłożyłem telefon
Dziewczyna przyglądała mi się z zaciekawieniem 
- dobra mała ja spadam, bo za 30 minut mam wyścig - powiedziałęm
Podszedłem do dziewczyny i ją przytuliłem, dłonią musnąłem jej udo 
- cześć
Wyszedłem z jej pokoju i poszedłem do siebie. Tam przebrałem się w kombinezon:
Załozyłem jeszcze czarny kask i wyszedłem z pokoju i ruszyłem do swojej maszyny. Pod akademia wszyscy się zebrali. Wsiadłem na mototcykli odpaliłem go. W końcu stanęliśmy na starcie. Do pokonania było 3 koła gdzie tzreba było jeszcze robić triki.. Pfff nic prostrzego. W końcu ruszliśy było ciężko wszyscy byli zacięci... Wysynuąłem się na prowadzenie po czym trikami wgrałem bez problemu..
Reeven? 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz