środa, 4 maja 2016

Od Reeve do Arka

- Nie piję kawy - mruknął zaspany
- em, okej - przerwałam i dobrze mu się przyjrzałam - Wszystko ok? - zapytałam.
- Ta, jak chcesz to wejdź ja nie mam sił stać - powiedział.
Wszedł do pokoju gdzie od razu położył się na łóżku i zamknął oczy. Ja też weszłam do środka i usiadłam obok niego na łóżku. Zaczęłam mu się przyglądać.
- Co?- zapytał.
- Wyglądasz strasznie - odparłam poważnym tonem.
- Ta... wiem.. całą noc nie spałem.. - odpowiedział.
- Czy to ma związek z...ech zresztą nieważne - uśmiechnęłam się. Nie otrzymałam odpowiedzi, bo chłopak zasnął. Korzystając z okazji pstryknęłam mu kilka fotek i rozjrzałam po pomieszczeniu. Nie było tu nic co mogłoby mnie zaciekawić. Wyszłam więc cicho z jego pokoju i ruszyłam w stronę swojego, gdzie wydrukowałam nuty. Poszłam do sali muzycznej i zaczęłam grać na fortepianie. Rozejrzałam się niepewnie po sali, ale nie zauważyłam nikogo, dlatego zaczęłam śpiewać i grać piosenkę pod tytułem: "Fight Song". Później nabrałam mój cover i wystawiłam na facebooka. Po kilku minutach zalajkowało go około 300 osób. Bardzo cieszyły mnie komentarze typu "Świetne, masz piękny głos", bo mogo by nie uradowało takie coś?
~~~Kolejny dzień
Lekcje minęły mi bardzo szybko. Kiedy się skończyły pobiegłam do pokoju Arka i zapukałam do jego drzwi. Otworzył je po chwili. Tym razem był ubrany i wyglądał dużo lepiej niż wczoraj.
- Czego?
- Chciałam się przejechać z tobą na motorze- uśmiechnęłam się do niego.

Arek? Sorki, że takie nijakie, ale weny brak

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz