niedziela, 1 maja 2016

Od Arka cd Esther

Spojrzałem na dziewczynę, a ta robiła słodka minke.
- serio?  - zapytałem
- tak, no proszę zgodzi się -  prosiła mnie
- a co za to będę miał? -  zapytałem podnosząc brew
-będziesz miał dobry uczynek - zaśmiała się
- a coś innego?
- hmm zobaczymy,  OKE?
- no dobra zabiorę cie do tego miasta -  mruknąlem
Wyszliśmy z akademii i stanęliśmy na parkingu. Podeslismy do jednego z motocykl
- nie mów że jedziemy tym- powiedziała lekko zaskoczona
- mówię ci ze jedziemy motocyklem -  zaśmiałem się
Dziewczyna zrobiła duże oczy..  A ja się zaśmiałem ponownie
- co,  boisz się?  -  spytałem
Esther?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz