wtorek, 17 maja 2016

od Zoe cd Logan


Poczułam przeszywające mnie zimno. Zamrugałam kilka razy, by mój wzrok się przyzwyczaił się do panującej wokół ciemności. Powoli usiadłam i zauważyłam ze znajduje sie na środku ulicy. " Co ja tu do cholery robię?! " - pytałam sie w myślach. Wstałam na równe nogi, nadal nie mogąc rozpoznać tego gdzie się znajduje. Nie było sensu siedzieć tu bezczynnie, wiec ruszylam gdzieś wzdłuż ulicy. Szłam tak już dobrych kilkanaście minut. Niebo było bezchmurne, a mimo to ulice ciemne. 
- Myśl, Zoe. Jak się tu znalazłaś? - powiedziałam cicho pod nosem - Nic nie pamietam. 
Nagle zobaczyłam przed sobą mocne światła... samochód? Nie wiem. Zaczęłam biec truchtem w tamtą stronę. Światło zaczęło nabierać kształt. Był to motor. Taki sam na mój brat! Mimowolnie zakrylam usta ręką i podeszłam bliżej. Na ziemi tuż obok maszyny zobaczyłam wcześniej wspomnianą osobę. Kicnęłam obok. 
- Max! Słyszysz mnie? - krzyczalam zaplakana. 
- Uciekaj... - szepnął.
- Co? Dlaczego?!
Zanim zdążył mi odpowiedzieć, zauważyłam wysokiego mężczyznę stojącego obok czarnego audi. Nie wyglądał na miłego. 
- Teraz twoja kolej - powiedział zachrypniętym głosem i wszedł do auta. 
Oślepiło mnie światło reflektorów. Mimowolnie zamknęłam oczy. Kiedy z powrotem je otworzyłam auto było tuż przedemna. Zaslonilam się rękami i zaczęłam krzyczeć.
Gwałtownie usiadłam na łóżku. Byłam cała spocona. Oddychałam bardzo szybko. "Gdzie jestem?" - pomyslalam, ale chwilę potem przypomniałam sobie o Loganie. Zakryłam twarz dłońmi. Po chwili ktoś dotknął mnie w kolano. Przestraszona podskoczyłam chyba dwa metry w górę...

<Logan?>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz