Walka była posta bardzo prosta szybko zniszczyłem tego gościa. I nie byłem ranny w sumie mało co dostałem. Następnego dnia poszedłem do dziewczyny ta otworzyła drzwi i mnie przytuliła ale ostrożnie
- nic ci nie jest - powiedziała i się wtulila we mnie
- no mówiłem że mi nic nie bedziev- powiedziałem
Położyłem ręce na jej plecach i ja przytuliłem. Dłuższą chwilę tak staliśmy. Nagle zacząłem się śmiać. Dziewczyna odsunela się ode mnie i spojrzała na mnie dziwnie
- Co - zapytała
- aż tak się steskinilas czy się aż tak o mnie balas?
- To i to powiedziała
- o jak miło ale jak widzisz nic mi nie jest gość był słaby w uj
Reeve
wtorek, 17 maja 2016
Od Arka cd Reeve
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz