Spojrzałem na dziewczynę i spuściłem wzrok na podłogę..
- czego chcesz- zadała w końcu pytanie po długiej ciszy
-ja... Ja chciałbym... Chciałabym przeprosić - powiedziałem cicho
Zaskoczona dziewczyna spojrzała na mnie. Chociaż nie patrzyłem na nią czułem że była zaskoczona.
- chciałem cię za to wszystko przeprosić, mnie po prostu czasem ponosi i nie umiem czasem się... - przerwałem
- czego nie umiesz? - zapytała
- Nie umiem się opanować - odparlem - ja po prostu taki jestem.
Podniosłem wzrok i spojrzałem w jej oczy
- jeszcze raz przepraszam, źle postąpiłem i w ogóle... I już się nie musisz bać nie zbliże się do ciebie
Gdy to powiedziałem po prostu poszedłem i wróciłem do swojego pokoju gdzie się przebralem i nałożyłem tylko czarne baggery w takim stroju wyszedłem z akademii. To co ze było ciemno zawsze można.. Poszedłem w głąb lasu a tam zacząłem swój trening... Wróciłem nad ranem podajze o 7 rano, a dzisiaj były lekcje... No trudno nie pójdę dzisiaj. Wróciłem do swojego pokoju i od razu poszedłem spać.
Reeve?
wtorek, 3 maja 2016
Od Arka cd Reeve
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz