niedziela, 8 maja 2016

Od Arka cd Reeve

Dziewczyna wyszła a ja zostałem sam w pokoju. Rozwinąłem bandaż zw swoich dłoni. Dłonie miałem całe podpuchniete. Ale co tam jakoś się przyzwyczaiłem. Westchnąłem i schowałrm worek treningowy. Położyłem się na łóżku i zasnąłem. Obudziłem się może po godzinie. Nałożyłem nowe czarne dresy które były obcisłe tylko na nogach. Wyszedłem z pokoju bez bluzy. Poszedłem do dziewczyny.  Zapukalem. Po chwili dziewczyna otworzyła mi.
- myślałam że nie przyjdziesz -  oznajmiła
- a jednak przyszedłem -  delikatnie się uśmiechnąłem
- wejdź -  odparła
Wszedłem z nią do jej pokoju i od razu się położyłem na łóżku
- Nie za wygodnie? -  zapytała
- bardzo wygodnie
Dziewczyna chyba zaśmiała się pod nosem
Reeve?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz