niedziela, 1 maja 2016

od Jade do Logana

Poszłam razem z Loganem na historię. Wszyscy się na nas spojrzeli. W sumie to byl osobliwy widok. Chłopak który z chęcią by się zapadł pod ziemię i dziewczyna, która jest straszna.
Logan szybko poszedł do ławki. Siadłam tuż za nim. Wyjęłam książkę z torby i położyłam na niej glowe. Historia mnie nie interesowala.
-Jade West?-usłyszałam.
-tak?-wyprostowalam się. Belfrowi się chyba nie spodobało że leżę.
-może powiesz nam coś o Christophero Colombo?-wpatrzył się we mnie wzrokiem mówiącym już zaraz dostaniesz banię 
-Podstarzały żeglarz, który byl tak głupi, że nie spojrzał na kompas i mapy. Dlatego myślał że odkrył Indie. A to byla Ameryka. I byl takim odkrywcą od siedmiu boleści bo nie skapowal ze ta droga morska i kontynent odkryl Magellan.-powiedziałam znudzona.-czy teraz moge iść spać?-dodałam.
Kilka osób zaśmiało się nerwowo. No cóż. Może oni się bali nauczycieli i byl to pierwszy dzień. Ale co za różnica... Każdy dzień jak co dzień.
-Poprawna odpowiedź, lecz nie bylo potrzeby wyrażania się w ten sposób. Dlatego nie dostaniesz uwagi, zw względu na odpowiedź.
-dziękuję. Zmieniło to moje życie -wywrociam oczami. Teraz byl dzwonek.
No to teraz fizyka.
Poszlam do klasy na parterze i siadłam, znowu za Loganem.
-chyba stanie się tradycją to miejsce-odezwałam się do chłopaka,

(Logan?)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz