wtorek, 3 maja 2016

Od Christine

Oparłam walizki o ścianę i otworzyłam drzwi. Ponownie złapałam torby i weszłam do pokoju. Lekko pchnęłam drzwi, a sama puściłam walizki i opadłam na łóżko. Pomyśleć, że jeszcze muszę się rozpakować. Westchnęłam i zabrałam się do roboty.Przyznam, że poszło dość szybko.
Poprawiłam klatkę Chico, który patrzył się na mnie zaciekawiony.
-Co malutki?-zapytałam.
Uśmiechnęłam się i rozejrzałam się. Wszystko na swoim miejscu.
Po chwili wyszłam z pokoju i ruszyłam korytarzem.
Zamrugałam parę razy, do moich nozdrzy dotarł nieprzyjemny zapach. Zatrzymałam się, w głowie zaczęło mi się kręcić. Oparłam się o ścianę, w oddali zauważyłam jakiegoś chłopaka, jednak wszystko co widziałam było rozmazane. Nagle zemdlałam.

Dawid?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz