- Ja chyba też powinnam się umyć - uśmiechnęłam się do niego i zerknęłam na sunię, która była cała brudna.- Aki też przyda się kąpiel.
- W takim razie do zobaczenia za godzinę - powiedział i pobiegł do akademii, a ja spokojnym krokiem wróciłam z psem do pokoju. Wzięłam szybki prysznic, wysuszyłam włosy i wykąpałam borderkę. Ubrana w długie jasnoszare spodnie i kremową bluzkę od piżamy, zostawiłam w pokoju śpiącą Aki i poszłam do pokoju Arka. Chłopak otworzył mi drzwi, a poza bokserkami nie miał na sobie nic. Zmierzyłam go wzrokim od stóp do głów, a mój wzrok zatrzymał się na jego umięśnionym torsie.
- Wchodzisz? - wyrwał mnie z zamyślenia jego rozbawiony głos.
- Taa... - mruknęłam zaczerwieniona i weszłam do środka. Od razu rzuciłam się na łóżko, żeby dać czas na zniknięcie moim rumieńcom.
- Co oglądamy? - spytał, włączając laptopa.
- Zmierzch - zadecydowałam siadając, a widząc jego grymas dodałam - Proooszę!
- Następnym razem ja wybieram - burknął pod nosem i włączył film. Położyliśmy się obok siebie na łóżku chłopaka, a ja oparłam głowę na jego ramieniu. Na stoliczku, który był przymocowany do nóg łóżka położyliśmy komputer. W pewnym momencie filmu, powiedziałam:
- Mam ochotę na loda
- Co? - spojrzał na mnie rozbawiony. Kiedy zdałam sobie sprawę, jak to zabrzmiało zaczęłam się tłumaczyć.
- Ee...chodziło mi o takiego do lizania...- coraz bardziej się pogrążałam - Takiego do jedzenia...na patyku lub w rożku...
Byłam cała czerwona, a dodatkowo peszyło mnie to, że leżę obok prawie nagiego faceta.
Arek? Biedna Reeve xd
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz