Spojrzałem na nią po czym się zaśmiałem.
- umiesz prowadzić, serio? - zapytałem rozbawiony
-tak, to takie dziwne? - zapytała zakładając ręce na wysokości klatki piersiowej i podniosła brew
- Nie, ale jeśli umiesz jeździć to... - nie dokończyłem zdania
- to?
- to przejdźmy się, ty prowadzisz - oznajmiłem z szerokim uśmiechem
- co? - zapytała lekko zszokowana
Usiadłem na swój motocykl i wyciągnąłem kluczyki, podałem jej i zrobiłem jej miejsce na przodzie poczym poklepałem przednie miejsce by usiadła.
- no siadaj i włączaj go - odparlem
Dziewczyna jednak dalej stała lekko zszokowana
- co boisz się? - zapytałem - a może jednak nie umiesz - zaśmiałem się
Reeve?
wtorek, 3 maja 2016
Od Arka CD Reeve
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz