Pomyślałem chwilkę nad tym co ja bym chciał dostać od niej, aż w końcu wymyśliłem.
- ja ci oddaje torbę a ty mi dajesz co ja zechcę - powiedziałem z szelmowski uśmiechem
- a co ty chcesz? - zapytała
- trzy buziaki - odparłem - tutaj - wskazałem lewy policzek - tutaj - wskazałem prawy policzek - i tutaj - wskazałem na usta
- czy ty nie za dużo chcesz ? - zapytała podnosząc brew
- za przejażdżkę motocyklem jest ten buziak w usta a za torbę tylko w policzki - powiedziałem
- w usta ? na pewno nie - odparła
- no jak nie to dobra - powiedziałem
Złapałem za jej torbę i zacząłem ją otwierać
- ciekawe co tutaj masz takiego ciekaawego - odparłem wziąłem dłoń do środka
- stój !! - nagle krzyknęła dziewczyna i podeszła do mnie ja w tedy zatrzymałem swoją dłoń
- co ? namyśliłaś się ?
- emmmm
- no dobra, ooo jakaś książka - zacząłem ją wyciągać
Reeven ?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz